Gatunek: Wyścigi | samochodowe | tytuły ekskluzywne Xbox Ridge Racer 6 jest kolejną częścią flagowego cyklu wirtualnych wyścigów samochodowych ze stajni Namco, rozwijanego od pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Niniejsza seria początkowo była związana z salonowymi automatami arcade i konsolami z rodziny PlayStation, chociaż programiści wykonali dwukrotnie skok w bok, przygotowując Ridge Racer 64 dla Nintendo 64 oraz pozycję pt. Ridge Racer DS, dedykowaną Nintendo DS. Natomiast „szóstka” stanowi debiut omawianej marki na elektroniczno-rozrywkowej platformie spod znaku korporacji Microsoft i znakomicie demonstruje spory potencjał systemu Xbox 360 (m.in. oglądamy perfekcyjną trójwymiarową grafikę, generowaną w czasie rzeczywistym). Zgodnie z tradycją developerzy zaserwowali nam stricte zręcznościowy model jazdy, aby zagwarantować w ten sposób mnóstwo emocji nawet mniej wprawnym kierowcom. Sugestywne efekty wizualne sprawiają, iż nieustannie doświadczamy uczucia poruszania się z ogromną prędkością, a dynamikę zdecydowanie potęguje użycie dopalacza. Ten ostatni można wykorzystać trzykrotnie, po czym należy go naładować poprzez wykonywanie widowiskowych poślizgów na zakrętach. Warto zauważyć, że jak zwykle przed rozpoczęciem właściwej zabawy mamy okazję sprawdzić się w klasycznej mini-grze. Dzięki staraniom autorów w wirtualnej rzeczywistości pojawiło się grubo ponad sto czterokołowców o odmiennym wyglądzie i parametrach technicznych. Każdy z samochodów można wypróbować na jednej z trzydziestu zaimplementowanych tras, różniących się stopniem trudności, krajobrazem etc. Tryb jednoosobowy dostarcza wiele radości podczas rywalizacji z zaawansowaną Sztuczną Inteligencją w szeregu rozmaitych konkurencji. Dla entuzjastów współzawodnictwa w ramach opcji multiplayer wprowadzono z kolei obsługę internetowego systemu Xbox Live, pozwalającego nie tylko na toczenie pojedynków z żywymi przeciwnikami z całego globu ziemskiego, lecz także oferującego np. ranking mistrzów kierownicy. Trailer:
Gatunek: Akcji | survival horror | Kinect | tytuły ekskluzywne Xbox Rise of Nightmares to gra akcji utrzymana w konwencji survival horroru, wykorzystująca kontroler Kinect. Produkcja jest przeznaczona dla graczy pełnoletnich – twórcy oddali do ich dyspozycji m.in. narzędzia tortur. Za jej opracowanie odpowiedzialna jest firma SEGA. W Rise of Nightmares gracz wciela się w amerykańskiego turystę, który podejmuje próbę uratowania żony z rąk obłąkanego naukowca. W tym celu udaje się do pewnej tajemniczej posiadłości, stanowiącej przykrywkę dla chorych działań szalonego laboranta. Wśród przeciwników nasyłanych na protagonistę znajdują się przede wszystkim przedstawiciele nieumarłych bestii z piekła rodem. W walce z nimi przydatna okazuje się piła łańcuchowa, noże oraz kastet. Gracz uczestniczy w akcji za pośrednictwem Kinecta, dzięki czemu do kontroli wykorzystuje całe swoje ciało. Potęguje to wrażenia płynące z krwawej i brutalnej rozgrywki ukazanej w Rise of Nightmares. Trailer:
Gatunek: Bijatyki | seriale animowane | Dragon Ball | reedycje/remastery/remaki Dragon Ball Z Budokai HD Collection obejmuje pierwszą i trzecią część serii konsolowych bijatyk wzorowanych na popularnym na całym świecie anime Dragon Ball. Wydana przez Namco Bandai Games kolekcja HD umożliwia weteranom serii powrót do odświeżonej wersji Budokai, a tym, którzy nie mieli okazji się z nią dotąd zapoznać, daje okazję do nadrobienia zaległości. Obie gry są typowymi przedstawicielami bijatyk, gdzie wykonując ataki łączone w combosy staramy się pokonać przeciwnika. Walka odbywa się na trójwymiarowych arenach, na których wojownicy stojąc naprzeciwko siebie obserwowani są z profilu. Każda postać posiada 7 slotów na umiejętności, które możemy dowolnie przydzielać wybierając z kilkudziesięciu dostępnych, przy czym te potężniejsze często zajmują więcej niż jedno miejsce. Wykonywanie ataków specjalnych zużywa energię Ki. Wydany po raz pierwszy w 2002 roku Dragon Ball Z Budokai oferuje 23 grywalne postacie. Tryb fabularny podzielony jest na trzy sagi znane z oryginału (Saiyan, Namekian i Android), a każda zawiera bonusowe poziomy z alternatywnym scenariuszem. W trybie World Tournament toczymy walkę z komputerowymi przeciwnikami w turnieju. Za zwycięstwo otrzymujemy wirtualne pieniądze, które można wydać na odblokowanie nowych zdolności. Tryb pojedynku to indywidualne konfrontacje między dwoma graczami lub graczem a sztuczną inteligencją. W dodatkowym trybie wcielamy się w Herculesa, niekwestionowanego mistrza sztuk walki, i pokonujemy serię coraz potężniejszych przeciwników. Niektóre starcia określone są specjalnymi warunkami, np. musimy pokonać oponenta w określonym czasie lub zrobić to używając jedynie ciosów specjalnych. Dragon Ball Z Budokai 3 wprowadza ponad 40 bohaterów znanych z Dragon Ball Z i Dragon Ball GT. Historia obejmuje cztery sagi - Saiyan, Frieza, Cell i Majin Buu, w czasie których dowolnie podróżujemy po mapie podążając za głównym wątkiem lub angażując się w opcjonalnie pojedynki co warto robić ze względu na zdobywane w nich doświadczenie. Wraz z rozwojem postaci możemy ulepszać jej współczynniki, takie jak zdrowie, energię Ki, atak, obronę, itp. Podobnie jak w jedynce, dostępne są tryby pojedynku i World Tournament. Grafika w obu grach została podciągnięta do jakości HD (1080i). Wprowadzono system osiągnięć i trofea. Na potrzeby reedycji nagrano zupełnie nową ścieżkę dźwiękową. Choć dostępny jest dubbing angielski, fani anime mogą zdecydować się na oryginalny japoński, w którym głosów postaciom użyczyli aktorzy znani z serialu. Tak jak w pierwotnych wydaniach obu produkcji, w Dragon Ball Z Budokai HD Collection możemy zmierzyć się z żywym przeciwnikiem siedzącym obok nas lub poprzez Internet. Trailer:
Gatunek: Bijatyki | seriale animowane | Dragon Ball Namco Bandai przygotowało kolejną produkcję, której akcja rozgrywa się w uniwersum Dragon Ball. Podobnie, jak w kilku wcześniejszych tytułach z serii, Raging Blast jest bijatyką, w której możemy zmierzyć się wieloma znanymi z filmu bohaterami w efektownych starciach. Historia opowiedziana w produkcji Namco Bandai obejmuje wydarzenia znane z serii Z oraz kilka dodatkowych epizodów szerzej nie pokazywanych w anime. Do walki staje aż siedemdziesięciu różnych bohaterów, z którymi możemy zmierzyć się poznając fabułę programu. Nie zabrakło wszystkich głównych adwersarzy, z Freezą i Buu na czele, oraz całego składu Drużyny Z. Tym co odróżnia Raging Blast od poprzednich produkcji Namco Bandai jest grafika. Podciągnięty do jakości HD cell-shading oraz charakterystyczny dla japońskiej animacji styl prezentowania świata są głównymi atutami gry. Autorzy przygotowali spore areny walk, które dodatkowo można swobodnie niszczyć pociskami energii lub po prostu ciskając przeciwnikami w różne elementy scenografii. W stosunku do serii Tenkaichi Budokai, którą można uznać za prekursora Raging Blast, zwiększono też swobodę poruszania się w powietrzu i dopracowano system toczenia walk nad ziemią. Postacie zyskały wiele nowych animacji oraz szczegółowo dopracowaną mimikę twarzy. Wszystko po to, by przerywniki fabularne i same walki efektownie się prezentowały. Produkcja Namco Bandai oprócz trybu dla pojedynczego gracza oferuje możliwość walki z drugą osobą w trybie versus. Trailer:
Gatunek: Bijatyki | seriale animowane | manga i anime | Dragon Ball Za produkcją Dragon Ball Game Project Age 2011 stoi ekipa studia Spike, która w dorobku ma takie gry jak Crimson Tears i Escape from Bug Island. Od 2005 roku japoński deweloper współpracuje z koncernem Namco Bandai rozwijając serie bijatyk osadzonych w uniwersum „Smoczych Kul” - Dragon Ball Z: Budokai Tenkaichi oraz Dragon Ball: Raging Blast. Dragon Ball Game Project Age 2011 to spadkobierca i zarazem następca cyklu Tenkaichi. Twórcy zdecydowali się jednak wprowadzić szereg zmian w mechanice rozgrywki oraz oprawie wizualnej walk. Gra pozwala wcielić się w ulubione postaci ze świata Dragon Ball na czele z Goku i Vegetą. Rozbudowana otoczka fabularna (bazująca głównie na serii Z) stanowi tło dla widowiskowych starć, które są główną atrakcją Dragon Ball Game Project Age 2011. Pojedynki toczą się na dużych i urozmaiconych arenach, a bohaterowie mogą korzystać z całego arsenału specjalnych ciosów i mocy. Poczynania walczących mają też wpływ na otoczenie, którego elementy mogą zostać zdeformowane lub zniszczone. Deweloperzy Dragon Ball Game Project Age 2011 postawili sobie za zadanie uprościć mechanizm sterowania. Gra zyskała nowy, bardziej intuicyjny interfejs. Zmiany objęły także stronę wizualną. Akcję nadal śledzić można zza pleców bohatera, a starcia często przerywane są filmowymi wstawkami. Wygląd postaci jest też bliższy kreskówkowym pierwowzorom. Trailer:
Gatunek: Akcji | TPP | science fiction | mechy i roboty | multiplayer | TPS | strzelanki Lost Planet: Extreme Condition należy do gatunku gier akcji, w których rozgrywkę obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby (TPP). Opisywana pozycja powstała w biurach koncernu Capcom. Główne prace prowadzili m.in. Keiji Inafune (seria Onimusha) oraz Jun Takeuchi (Devil May Cry). W Lost Planet: Extreme Condition przejmujemy kontrolę nad człowiekiem uratowanym od pewnej śmierci przez tajemniczą grupę Śnieżnych Piratów, walczącą z potężnymi kreaturami i wrogimi frakcjami zamieszkującymi ogromna i niezwykłą planetę. Jest ona jakby wyciągnięta z czasów którejś z ziemskich epok lodowcowych – wszechobecny śnieg, lód, mroźne, śnieżne zawieruchy i przerażająco niska temperatura. Warto odnotować fakt, iż główny bohater Lost Planet: Extreme Condition powstał w oparciu o gwiazdę koreańskiego kina, Lee Byung Hun znanego m.in. z obrazu Three... Extremes. Rozgrywka polega na wykonywaniu zadań zleconych nam przez dowództwo Śnieżnych Piratów (sprowadzających się głównie do eksterminacji) oraz poszukiwaniu zabójców ojca głównego bohatera gry. Penetracje rozległych lokacji i walkę z różnorakimi monstrami i przeciwnikami o bardziej ludzkim wyglądzie ułatwiają wszelkiego rodzaju pojazdy, z których największą rolę odgrywają fenomenalnie zaprojektowane mechy (roboty sterowane od wewnątrz przez istotę ludzką). Niezwykły klimat budują warunki panujące na powierzchni planety – towarzyszą nam ciągłe opady śniegu, zmieniające się czasami w potężne burze, przed którymi schronić można się jedynie wewnątrz maszyn bojowych i zdewastowanych budynków. Oprawa graficzna w pełni wykorzystuje możliwości, jakie zaoferowała grafikom „trzystasześćdziesiątka”. Efekt ich pracy widać głównie w dużej ilości bardzo dokładnie animowanych jednostek oraz pięknie i płynnie zmieniających się warunkach atmosferycznych. Autorzy postarali się również o przygotowanie realistycznych i przepełnionych emocjami scen przerywnikowych opartych o „silnik” graficzny zastosowany podczas rozgrywki. Lost Planet: Extreme Condition oferuje ponadto tryb rozgrywki wieloosobowej poprzez Xbox Live. Gracze mogą wypróbować m.in. opcję kooperacji (przechodzenie poszczególnych misji będąc wspomaganym przez przyjaciela i na odwrót). Trailer:
Gatunek: Akcji | TPP | science fiction | TPS Bionic Commando to kontynuacja klasycznej pozycji, która pod koniec lat osiemdziesiątych poprzedniego wieku zagościła na automatach do gier oraz na ośmiobitowej konsoli NES. Pierwowzór był platformówką wyróżniającą się przede wszystkim umiejętnościami głównego bohatera – miał on mechaniczną rękę, kryjącą w sobie specjalny hak, który okazywał się użyteczny przy pokonywaniu kolejnych poziomów. Firma Capcom postanowiła wskrzesić ten tytuł i wyprodukować grę akcji nawiązującą w dużym stopniu do oryginału sprzed lat. Naszym podopiecznym w odświeżonej odsłonie programu jest ponownie Nathan Spencer. W życiu głównego bohatera w międzyczasie wiele się zmieniło, albowiem za popełnione w przeszłości przestępstwo został skazany przez sąd wojenny na śmierć. W dniu egzekucji w mieście Ascension City wybucha jednak eksperymentalna broń terrorystów. Rząd postanawia dać Spencerowi drugą szansę. Główny bohater, wykorzystując swoje unikalne zdolności, a w szczególności biotyczne ramię, ma za zadanie rozprawić się z siłami wroga. Fabuła gry podzielona została na trzy rozbudowane akty, zaś akcja rozgrywa się w głównej mierze na ulicach wyniszczonej w wyniku ataku metropolii. Ramię głównego bohatera ogrywa kluczową rolę w zabawie. Nathan wykorzystuje je przede wszystkim w formie haka, dzięki czemu wzorem filmowego Spider-Mana przemieszcza się wśród wieżowców Ascension City. Urządzenie to może też być wykorzystywane do rzucania elementami otoczenia, wyrywania blokujących drogę przeszkód czy łapania przeciwników. W sytuacjach kryzysowych możliwe jest skorzystanie z bardziej tradycyjnego arsenału, na który składają się między innymi karabiny maszynowe i snajperskie, shotguny, granatniki czy wyrzutnie rakiet. Na drodze Spencera stają zarówno podrzędni żołnierze, jak i potężne Biomechy, których pokonanie nie jest łatwą sprawą. Każdy z aktów gry ma ponadto swojego bossa. Nowa wersja przygód dzielnego komandosa cechuje się bardzo szczegółową oprawą wizualną. Zmagania zaś obserwowane są z perspektywy trzeciej osoby. W grze pojawiają się zremiksowane utwory muzyczne z ośmiobitowej wersji, a głos pod Nathana Spencera podkłada sam Mike Patton, wokalista grupy Faith No More. Trailer:
Gatunek: Akcji | TPP | science fiction Dark Sector to dynamiczna gra akcji przygotowana przez zespół developerski Digital Extremes, znany ze stworzenia legendarnej serii Unreal Tournament. Rozgrywkę obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby. Aby jeszcze lepiej odwzorować filmowy przebieg fabuły, twórcy gry usunęli z ekranu rozmaite wskaźniki zdrowia i energii, bardzo popularne w konkurencyjnych tytułach. Akcja opisywanej pozycji została osadzona w Rosji. Gracz wcielając się w postać zarażonego tajemniczym wirusem i obdarzonego niecodziennymi umiejętnościami Haydena Tenno zwiedzi najmroczniejsze zakamarki wschodnioeuropejskich kresów m.in nabrzeża portowe, kopalnie, opuszczone szkoły i miasteczka. Jak na współczesny produkt przystało, fabuła obfituje w wiele zaskakujących zwrotów akcji, wzbogaconych o przerywniki filmowe stworzone na silniku graficznym gry. Dark Sector jest strzelaniną, w której pierwszoplanową rolę gra ostrze-bumerang wyrastające z dłoni naszego protagonisty. Przy jego pomocy możemy likwidować większość przeciwników, zarówno na dystans, jak i z bezpośredniej odległości. Jedną z ciekawszych opcji z nim związanym jest możliwość sterowania w trakcie lotu, aby jeszcze z większą precyzją pozbawiać przeciwników kończyn. Oczywiście nie oznacza to, że w Dark Sector brakuje broni palnej. Arsenał składa się z kilku odmian karabinów (m.in AKS-74), pistoletów oraz shotgunów. Ponadto u ulokowanego w kanałach handlarza możemy zainstalować dodatkowe ulepszenia do posiadanych pukawek. Rozgrywka w zdecydowanej części polega na odpowiednim wykorzystaniu znajdujących się na miejscu potyczki osłon terenowych, zza których spokojnie czy to z karabinu, czy też przy pomocy wspomnianego wyżej ostrza wyeliminujemy przeciwników. Co jakiś czas gracz będzie musiał wykazać się umiejętnością percepcji i logiki w poszukiwaniu dodatkowych źródeł energii, pozwalających na otwarcie drzwi do następnej sekcji etapu. Oprawa audiowizualna gry stoi na przyzwoitym poziomie wykonania. Autorzy gry zadbali przede wszystkim o szczegółowe, bogato oteksturowane modele postaci. Napotykani w trakcie zabawy przeciwnicy m.in. bossowie poruszają się w bardzo realistyczny sposób. Cała zabawa wzbogacona została licznymi efektami specjalnymi w postaci dymu czy ognia. Trailer:
Gatunek: Akcja, Przygodowe Triple Pack: Beyond Good and Evil HD + From Dust + Outland to zestaw trzech gier, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Przygodowa, strategiczna i logiczna to gatunki do których należą elementy tego zestawu. Pierwszym elementem pakietu jest Beyond Good and Evil HD, gra przygodowa, której akcja na planecie Hyllis. Bohaterką rozgrywki jest Jade, dziennikarka, która podczas walk z najeźdźcami doznała licznych obrażeń, w wyniku których nękają ją dziwne halucynacje. Pojawiają się w nich obrazy, które pozwalają jej twierdzić, że informacje zażegnaniu konfliktu z wrogiem nie są prawdziwe. Kobieta wyrusza aby rozwikłać ten problem. Zadaniem gracza jest kierowanie postacią Jade, wyposażonej w aparat fotograficzny ( za unikalne zdjęcia można zarobić dobre pieniądze), kij aikido i magiczne umiejętności. Drugim elementem zestawu jest From Dust, gra strategiczna, w której użytkownik pokieruje poczynaniami wirtualnego boga. Fabuła gry koncentruje się wokół plemienia, które utraciło pamięć, jest bezbronne i pozostawione na pastwę losu i nieprzyjaznych sił natury. Jedyną rzeczą jaką są w stanie sobie przypomnieć, to rytuał przywołujący potężną moc, Breath. To właśnie nad możliwościami tej nadprzyrodzonej siły przejmuje kontrolę gracz, a jego zadaniem będzie sprawowanie opieki nad osadą. Ostatnim elementem zestawu jest gra platformowa Outland, łącząca w sobie cechy gier logicznych i akcji. Podczas rozgrywki gracz kieruje postacią chłopca dręczonego przez makabryczne wizje potężnej bitwy. Aby rozwikłać tajemnicę dręczącego go koszmaru, bohater wyrusza do pełnej niebezpieczeństw dżungli. Zabawa polega na przemierzaniu kolejnych etapów, co pozwoli na rozwikłanie tajemnicy. Pomocne w osiągnięciu tego celu będzie przełączanie bohatera pomiędzy jasnym i ciemnym wcieleniem, bohater jest niewrażliwy na ataki tej samej barwy. Trailer:
Gatunek: Akcji | FPP | science fiction | FPS | podróże w czasie | strzelanki TimeShift jest pierwszoosobową grą akcji, którą po wielu przygodach stworzyła firma Saber Interactive (twórcy Will Rock). Po wielokrotnym obsuwie terminu premiery, zmianie wydawcy i potrójnym liftingu podstawowych elementów programu, pozycja wreszcie otrzymała swój ostateczny kształt dynamicznej strzelaniny FPP z nowoczesną oprawą graficzną i paletą nowatorskich rozwiązań. Fabułę osadzono w mrocznym świecie science-fiction, zdominowanym przez złowrogą organizację Krone, odznaczającą się wyraźnie imperialistycznymi, dyktatorskimi zapędami. Gracz wciela się w świetnie wyposażonego i wyszkolonego rebelianta, stawiającego czynny opór zuchwałej korporacji. Główny bohater przywdziewa futurystyczną, masywną zbroję o niezwykłych właściwościach. Jest to bowiem częściowo świadoma i w pewnym zakresie inteligentna cyber-konstrukcja, dzięki której nasz heros potrafi m.in. zaginać czasoprzestrzeń, zatrzymywać czas, a nawet cofać niektóre wydarzenia. W kluczowych momentach akcji nasza pancerna przyjaciółka sygnalizuje nam możliwość aktywowania interferencji czasowej, my zaś decydujemy o jej wykorzystaniu bądź nie w danej chwili. Ma to oczywiście swoje bezpośrednie konsekwencje na bieg wydarzeń, musimy więc bacznie obserwować wskaźniki naszego wdzianka i mądrze korzystać z jej wskazówek. Nie będzie to łatwe, gdyż wartka akcja na małej przestrzeni i liczni przeciwnicy nie dają nam zbyt wiele czasu na rozważania czy odpoczynek. Liczba zagadek i łamigłówek, która w założeniach wcześniejszych wersji programu miała być dosyć znaczna, została ostatecznie znacząco okrojona, oddając tym samym pole bardziej zręcznościowej, efektowniejszej strzelance. Na brak efektów wizualnych nie powinniśmy raczej narzekać. W procesie tworzenia graficy poddawali bowiem grę wielokrotnemu, gruntownemu odmłodzeniu, stosując nowocześniejsze rozwiązania i bardziej zaawansowane technologie graficzne, szczególnie w zakresie wyświetlania efektów powierzchniowych i gry światłocieni. Ponadto, TimeShift jest jednym z pierwszych tytułów wykorzystujących zaktualizowaną wersję (4.5) udanego i popularnego silnika fizycznego o nazwie Havok. Gwarantuje to co najmniej zadowalający poziom odwzorowania zachowań substancji płynnych i brył sztywnych, w tym oczywiście ciał występujących w grze przeciwników, ze szczególnym uwzględnieniem usprawnionych algorytmów fizycznych, odpowiadających za efekt szmacianej laleczki. Trailer:
Gatunek: Akcji | FPP | FPS | wojenne | wojskowe | multiplayer | strzelanki Frontlines: Fuel of War jest wojenną grą akcji/FPS stworzoną przez zespół KAOS Studios, składający się głównie z byłych pracowników Trauma Studios, któremu zawdzięczamy znakomitą modyfikację gry Batllefield 1942 pt. Desert Combat. W żadnym stopniu nie dziwi więc, że nowa produkcja tych panów do pewnego stopnia stylem rozgrywki przypomina właśnie pierwszą grę z serii Batllefield. Walczymy na rozbudowanych polach bitew, wykorzystując we własnych celach zdobyte pojazdy. Duży nacisk położony jest na tryb multiplayer, choć gra pozwala również na rozgrywkę w trybie single-player. Autorzy ze studia Kaos postanowili umieścić akcję gry w roku 2024. W oparciu o pesymistyczne przewidywania niektórych futurologów przedstawiono nam wizję nowego konfliktu, który podzieli świat. Wojny o paliwo. W dobie kryzysu energetycznego, ten kto będzie miał dostęp do ropy, ten będzie miał władzę. W grze prześledzimy losy amerykańskiej jednostki specjalnej o nazwie Bezdomne Psy. Jej głównym celem jest powstrzymanie Rosjan dążących do podboju świata. Podczas kampanii będziemy towarzyszyć grupie od momentu rozpoczęcia wojny, aż po zdobycie rosyjskiej stolicy - Moskwy. W grze korzystać możemy z wielu nowoczesnych, futurystycznych rozwiązań technicznych (przede wszystkim zdalnie sterowanych pojazdów pokroju mobilnego karabinu maszynowego, miniaturowego śmigłowca szturmowego, sondy bojowej lub jeżdżącej miny przeciwpancernej) oraz wszelkiego rodzaju pojazdów, zaczynając od opancerzonych wozów bojowych, poprzez czołgi, na śmigłowcach szturmowych kończąc. Gracz może również skorzystać z wielu typów broni, w tym między innymi karabinów szturmowych, snajperskich, pistoletów, strzelb oraz wyrzutni rakiet czy stacjonarnych ciężkich karabinów maszynowych. Ważnym elementem rozgrywki jest dynamiczna linia frontu, która przemieszcza się wraz z naszymi postępami (bądź porażkami) w grze. Misje zostały tak skonstruowane, żeby zmuszać graczy do działania w kooperacji ze swoimi wirtualnymi kompanami Trailer:
Gatunek: Wyścigi | samochodowe | motocyklowe | multiplayer Fuel to gra wyścigowa produkowana przez firmę Asobo Studios, znaną ze współpracy z Disneyem (np. komputerowa i konsolowa wersja Wall-E). Wydawcą gry jest Codemasters, twórca wielu ważnych dzieł należących do tego gatunku (np. seria Colin McRae). Fuel to odmienna koncepcja gry wyścigowej. Prezentuje świat, w którym wskutek zmian klimatycznych spowodowanych wpływem człowieka na środowisko, ogromne połacie terenu zostały spustoszone. Jednym z najcenniejszy dóbr jest paliwo. Mimo tego, część zapaleńców na powstałych pustkowiach organizuje wyścigi, których stawką są kolejne galony cennego płynu. Oczywiście wcielamy się w jedną z takich osób, próbujących zaistnieć w tym nowym świecie maniaków prędkości. Teren gry jest zróżnicowany. Możemy zobaczyć zachodnie wybrzeże USA zrujnowane przez liczne tsunami, pustynną Nevadę (także Wielki Kanion) oraz ośnieżone pasma górskie północnej części kraju dzisiejszych Stanów Zjednoczonych. Gra ma na celu pokazać odbiorcom lepszą wersję wyścigów terenowych, prezentując niezwykle obszerny teren. Zjeździć możemy więc ponad 14 tysięcy kilometrów kwadratowych dokładnie odwzorowanego obszaru, jednocześnie mając ogromną swobodę w tym jak i gdzie chcemy się dostać. W przenoszeniu się pomiędzy strefami ogromnego obszaru pomocny jest helikopter. Mimo niezłej przyczepności samochodów prezentowanych w grze, możliwe jest wykonywanie wielu niebezpiecznych popisów w powietrzu. Miłymi dodatkami są zmienne warunki pogodowe, które często determinują nasze poczynania (deszcz, tornada, burze piaskowe) oraz zmieniająca się pora dnia. Osobom, które lubią pracować nad własnym wizerunkiem spodoba się natomiast opcja zmiany wyglądu prowadzonego bohatera (możliwość np. dodawania nowych tatuaży). Graficznie tytuł prezentuje się bardzo ciekawie. Ogromny teren gry został szczegółowo opracowany a modele pojazdów prezentują się bardzo dobrze. W pamięci zapadają wspomniane już warunki pogodowe – szalejące nad nami tornada i burze. W sieci można grać do 16 osób w jednym z dwóch trybów. Trailer:
Gatunek: Akcji | FPP | postapokalipsa | FPS | multiplayer | strzelanki Legendary: The Box to strzelanina FPP stworzona przez studio developerskie Spark Unlimited, którego członkowie pracowali wcześniej między innymi przy tak popularnych seriach, jak Call of Duty i Medal of Honor. Wydaniem pozycji zajęła się grupa Gamecock Media, zrzeszająca wielu niezależnych producentów. Głównym bohaterem Legendary: The Box jest niejaki Charles Deckard, który na co dzień zajmuje się kradzieżą dzieł sztuki. Pech chciał, że w jego ręce wpadła Puszka Pandory, a po otwarciu wydostały się z niej tajemnicze bestie, w tym wilkołaki oraz gryfy. Jak można się domyślać, współczesny świat nie był na to przygotowany. Gdy wojna z potworami zaczyna się na dobre, Charles postanawia, że jako główny sprawca całego zamieszania, musi doprowadzić do jej zakończenia. Legendary: The Box to typowa, zręcznościowa strzelanina. Naszym zadaniem jest przemierzanie dużych miast i walka z grupami bestii. Poza ulicami, zwiedzamy też wnętrza różnego rodzaju pomieszczeń, w tym ciekawie zaprojektowanych kościołów. Gra jest mroczna, a w powietrzu aż czuć nadchodzącą apokalipsę. Jako że akcja toczy się w obecnych czasach, również zestaw broni przywodzi na myśl współczesne karabiny nie uświadczymy tu laserów czy działek plazmowych. Co ważne, nasz bohater nie walczy samotnie, gdyż jest wsparty przez oddział towarzyszy, a poza trybem dla jednego gracza, gra umożliwia również toczenie wieloosobowych potyczek. Jeśli chodzi o oprawę wizualną, warto zwrócić uwagę na ciekawe projekty potworów. Każdy z nich ma wskaźnik opisujący poziom jego wściekłości. Przykładowo po dwóch, trzech trafieniach wilkołak nie jest słabszy, ale na tyle rozzłoszczony, że jego szybkość i siła wzrastają, przez co staje się bardziej niebezpieczny. Trailer:
Gatunek: Akcji | TPP | fantasy | RTS Brutal Legend jest grą akcji wyprodukowaną przez Double Fine Productions, studio Tima Schafera, który brał udział w tworzeniu takich gier jak Grim Fandango czy Psychonauts. Posiadacze konsol X360 i PS3, bo na te platformy ukazała się gra, którzy chcą rozpocząć z nią swoją przygodę, muszą przygotować się na dawkę ostrego heavy metalu. W Brutal Legend poznamy losy Eddiego Riggsa, który na co dzień zajmuje się techniczną stroną koncertów heavy metalowych. Ustawia głośniki, potrafi odnaleźć się w morzu okablowania, słowem zna się na rzeczy. I choć sam potrafi wykrzesać to i owo ze swojej gitary, nie jest bynajmniej medialną twarzą kapeli. Sytuacja zmienia się, gdy zupełnie przez przypadek kilka kropel krwi spada na masywną sprzączkę w jego pasie. Metalowy przedmiot okazuje się być siedliskiem przeklętego demona, który odzyskawszy wolność przenosi się wraz z bohaterem do swojego pierwotnego świata, w którym zabrzmiały pierwsze dźwięki heavy metalu. Muzyczni bogowie opuścili jednak swoje terytorium udając się w podróż w czasie i przestrzeni i docierając również na Ziemię. Pod ich nieobecność kraina stała się siedliskiem demonów i według legendy z wszelakiego plugastwa ma oczyścić ją prawdziwy bóg metalu. Ku swojemu wielkiemu zaskoczeniu, to właśnie Eddie jest pretendentem do tego zaszczytnego miana. Wyposażony w ogromy dwuręczny topór, zaczyna tworzyć swoją własną legendę. Nowa produkcja Tima Schafera każe nam skupić się przede wszystkim na zabijaniu potworów, których napotkamy przemierzając w pełni trójwymiarowy świat. W grze możemy eliminować przeciwników korzystając z umiejętności Eddiego, który oprócz zręcznego posługiwania się olbrzymim toporzyskiem potrafi kierować pojazdami rodem z Mad Maxa lub unosić się w powietrze za pomocą błoniastych skrzydeł. Możemy również zaleźć za skórę przeciwnikom biorąc do ręki elektryczną gitarę, której brzmienie potrafi poradzić sobie nawet z całym oddziałem. W Brutal Legend, oprócz samotnej walki z demonami, kompletujemy również swoją własną, małą armię. Gdy wyzwalamy spod władzy demonów kolejne tereny, przedstawiciele uwolnionych grup przyłączają się do nas. Każda z nich charakteryzuje się innymi umiejętnościami i wykazuje odpowiednią skutecznością bojową w zależności od sytuacji. Ostatecznie to jednak do nas będzie należeć decyzja, gdzie skierujemy naszych podopiecznych i kiedy mają uderzyć na przeciwników. Nie sposób również pominąć bardzo oryginalnego soundtracku, który jest wypełniony po brzegi metalowym brzmieniem. Usłyszymy więc takie gwiazdy jak Judas Priest, Candlemass, Black Sabbath czy KISS. Głosu Eddiemu użyczył Jack Black, lider zespołu Tenacious D, a zarazem znany aktor komediowy. Gra zawiera w sobie sporą ilość czarnego humoru i cały szereg nawiązań do twórczości artystów heavy metalowych. Sporą atrakcją jest także tryb sieciowy Brutal Legend, w którym wykorzystujemy wszystkie umiejętności nabyte w kampanii solowej. Rozgrywka z innymi graczami przypomina połączenie strategii czasu rzeczywistego z grą akcji. Możemy w niej budować jednostki, przejmować gejzery fanów (reprezentujące surowce) oraz poprowadzić armię do zwycięstwa. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby pomóc jednostkom i powalczyć u ich boku. Trailer:
Gatunek: Akcji | TPP | gangsterskie | TPS | strzelanki Stranglehold jest grą akcji, zrealizowaną pod okiem słynnego reżysera nazwiskiem John Woo. Niniejszy produkt stanowi de facto kontynuację filmu Hard Boiled (polski tytuł brzmi Dzieci Triady) z 1992 roku było to ostatnie dzieło wspomnianego kinematograficznego twórcy, nakręcone w Hong Kongu przed przenosinami do Hollywood. Developerzy z korporacji Midway zaserwowali nam zatem dynamiczną i efektowną prezentację założeń scenariusza przy pomocy trójwymiarowej grafiki, wyświetlanej dzięki silnikowi Unreal Engine trzeciej generacji. Aby zagwarantować wysoką jakość oprawy wizualnej, autorzy omawianego produktu udostępnili go jedynie posiadaczom PeCetów oraz nowoczesnych konsol (PlayStation 3 i Xbox 360). Przejmujemy kontrolę nad postacią detektywa o pseudonimie Tequila, któremu aparycji użyczył Chow Yun-Fat vide m.in. Crouching Tiger, Hidden Dragon (Przyczajony tygrys, ukryty smok), Bulletproof Monk (Kuloodporny) i Pirates of the Caribbean: Dead Mans Chest (Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka). Główny bohater musi zaprowadzić porządek w zalewanych kolejnymi falami przestępczości miastach (dalekowschodni Hong Kong i amerykańskie Chicago), ratując przy okazji swoją byłą dziewczynę oraz jej córkę. Kobiety porwane zostały przez bezwzględnych gangsterów. Rzecz jasna likwidowanie bandziorów nierzadko wymusza działanie na granicy prawa, co zwykle owocuje dużą ilością trupów, kompletnie zdemolowanymi wnętrzami budynków etc. Rozgrywka zawiera wiele elementów, charakterystycznych dla filmów sensacyjnych Johna Woo. Protagonista operuje więc często dwoma pistoletami jednocześnie, postaci przeskakują przez przeszkody niczym tygrysy, a lecące w różne strony kule prowadzą do ogromnej destrukcji otoczenia. Ponadto można w odpowiednich momentach zwolnić bieg wydarzeń (system Tequila Time), dzięki czemu łatwiejsze staje się np. strzelanie do kilku przeciwników naraz. Spore wrażenie na użytkowniku robią również algorytmy fizyczne spod znaku Havok. Całości dopełnia świetnie pracująca wirtualna kamera (akcja zawsze pokazywana jest z możliwie najlepszego ujęcia) oraz obecność scenek przerywnikowych, zapewniających spójność warstwy fabularnej. Z myślą o pojedynczym graczu przygotowano siedem rozbudowanych rozdziałów, rozgrywających się między innymi na ulicach Hong Kongu, w slumsach, wewnątrz luksusowej restauracji czy na terenie zlokalizowanego w Chicago muzeum sztuki. Gra zawiera także pełnoprawny multiplayer. Możemy wybierać pomiędzy dwoma trybami zabawy (Deathmatch i Team Deathmatch), bawiąc się na kilku mapach. Trailer:
Gatunek: Akcji | TPP | filmy | Transformers Transformers: The Game jest firmowaną przez Activision adaptacją amerykańskiej superprodukcji filmowej z 2007 roku, opartej na licencji niezwykle popularnego uniwersum Transformersów. Chociaż produkt w dużej mierze wykorzystuje scenariusz filmu, to zapewnia nam też znaczny stopień swobody, szczególnie w zakresie wyboru robotów czy demolowania otoczenia. Zabawę rozpoczynamy od wyboru strony konfliktu, co ma niebagatelny wpływ na całokształt rozgrywki. Obie frakcje oferują oddzielne, właściwe dla siebie kampanie oraz otoczki fabularne. Decydując się na misje Autobotów (do dyspozycji m.in. Optimus Prime, Ironhide, Bumblebee), rozgrywka w nieco większym stopniu odwzorowuje wydarzenia zawarte w oryginalnym scenariuszu filmowym, zaś naszym głównym celem jest obrona ukochanej planety Ziemi przed wrogimi robotami. Jeśli jednak bardziej rajcuje nas zła strona, wybieramy kampanię Deceptikonów (Megatron, Barricade, Starscream i inni) i bierzemy udział w szeregu nieco bardziej hipotetycznych fabularnie misji, których pozytywne wypełnienie może w decydującym stopniu wpłynąć na losy niebieskiej planety. Rzucony w wir wydarzeń gracz ma okazję odwiedzić znane z filmu miejsca oraz wziąć udział w najbardziej znamiennych bitwach z dużego ekranu. Warto jednak zauważyć, iż fabuła nie narzuca użytkownikowi sposobu, w jaki musi poradzić sobie z wyznaczonymi zadaniami, wręcz przeciwnie wymaga od niego pewnej dozy inspiracji i pomysłowości w wykonywaniu obowiązków (mamy tutaj do czynienia raczej z rozwiązaniem przywodzącym na myśl np. Crackdown czy GTA). Program utrzymany jest w dosyć standardowej konwencji gry akcji, obfituje więc w bezpośrednie starcia między dobrymi i złymi transformersami. Oczywiście, gracz musi nauczyć się robić właściwy użytek z zalet i właściwości kierowanego przez siebie robota każdy z nich może w dowolnym momencie przekształcić się w swoją alternatywną formę, otrzymując zupełnie nową paletę specjalnych umiejętności. Sprawne i umiejętne wykorzystanie unikalnych cech tych arcyciekawych maszyn bezpośrednio wpływa na skuteczność w starciach. Dochodzi tutaj jeszcze jeden, bardzo oryginalny i innowacyjny czynnik teren, a konkretnie występujące na nim obiekty. Jak wiemy, akcja w dużej mierze dzieje się w wielkim mieście, zaś mając na uwadze rozmiary i siłę transformersów, niemal każdy pojazd, budynek czy instalacja mogą bez trudu zostać przez nich zrównane z ziemią. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by skorzystać z lokalnego otoczenia i np. zwiększyć swoje możliwości bojowe każdy słup, samochód czy drzewo można podnieść i wykorzystać jako broń, czy to miotaną, czy do walki wręcz. Podobny użytek można zrobić z maszyn wrogiej nam frakcji. Trailer:
Gatunek: Akcji | FPP | FPS | horror | multiplayer | kooperacja | strzelanki F.E.A.R. (First Encounter Assault Recon) to nazwa elitarnej jednostki do zadań specjalnych, wkraczająca do akcji wszędzie tam, gdzie regularna armia, a nawet komandosi są bezradni wobec poczynań terrorystów. Gracz wciela się w członka tego oddziału i wyrusza z misją powstrzymania Paxtona Fettela maniakalnego przywódcy sklonowanych żołnierzy, nad którymi sprawuje kontrolę telepatyczną. Wyeliminowanie jednego człowieka powstrzyma wrogów od dalszego działania, dlatego Fettel staje się głównym celem osamotnionego członka F.E.A.R. F.E.A.R. to klasyczna strzelanina, w której akcję obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby. Program zadebiutował najpierw w wersji na PC i odniósł spory sukces. Kilka miesięcy później koncern Vivendi Games podjął decyzję o stworzeniu konwersji na konsolę Xbox 360. Jej przygotowaniem zajęła się firma Day 1 Studios. Biorąc pod uwagę wysokiej klasy oprawę audiowizualną pierwowzoru, zaawansowaną inteligencję komputerowych przeciwników oraz żywiołową akcję, można powiedzieć, że ta sztuka udała się jej w stu procentach. W F.E.A.R. oprócz solidnej dawki strzelania, czeka nas również konfrontacja ze zjawiskami paranormalnymi. Szybko okazuje się, że Fettel jest częścią jakiegoś dziwnego eksperymentu, przeprowadzonego przez korporację Armacham. Dodatkowo w centrum wydarzeń pojawia się mała dziewczynka o imieniu Alma, która dysponuje niszczycielską mocą. Dręczony koszmarnymi wizjami gracz krok po kroku odkrywa elementy ponurej układanki, która składa się na fabułę programu. W walce z przeciwnikami agent F.E.A.R. skorzysta z bogatego arsenału środków zagłady. Pistolety, karabiny maszynowe, granaty, miny i zdalnie detonowane ładunki wybuchowe należą do jego wyposażenia standardowego. Oprócz tego w pokonywanych kompleksach odnajdziemy bardziej finezyjne narzędzia: wyrzutnię rakiet, miotacz cząsteczek oraz ogromne działo, zdzierające z każdym uderzeniem tynk ze ścian. Dużą pomocą w walce z wrogiem będzie też specjalna umiejętność głównego bohatera (SloMo), która powoduje, że może on poruszać się szybciej od swoich przeciwników. Wśród tych ostatnich znajdziemy nie tylko zwykłych żołnierzy i komandosów, ale również olbrzymie roboty (mechy). Oprócz standardowego trybu rozgrywki dla jednego gracza, F.E.A.R. w wersji na konsolę Xbox 360 oferuje również potyczki na specjalnie skonstruowanych mapach. Plansze podzielone są na sektory, do których dostęp otrzymujemy po wyeliminowaniu określonej liczby żołnierzy wroga. Kiedy uporamy się z wszystkimi przeciwnikami, przechodzimy do kolejnego etapu, gdzie w nowych warunkach toczymy dalszy bój. Siła poszczególnych grup rośnie w zastraszającym tempie, dlatego każda następna potyczka staje się trudniejsza od poprzednich. F.E.A.R. oddaje również graczom do dyspozycji rozbudowany tryb multiplayer, który dostępny jest za pomocą usługi Xbox Live. Oferowane warianty zmagań to Deathmatch, Team Deathmach, SloMo Deathmach, SloMo Team Deathmatch oraz Capture the Flag. Trailer:
Gatunek: Akcji | FPP | survival horror | zombie | postapokalipsa | FPS | multiplayer | kooperacja | strzelanki Left 4 Dead studia Turtle Rock to gra z gatunku drużynowych strzelanek w stylu Counter Strike z bardzo silnymi akcentami właściwymi dla survival horrorów. Rzecz dzieje się na terenie Stanów Zjednoczonych stojących na krawędzi zagłady: złośliwy wirus wymknął się spod kontroli naukowców i zaatakował ludzkość zmieniając człowieka w oszalałe, pałające żądzą mordu monstrum. Gracz wciela się w jedną z nielicznych osób odpornych na mutację, a jego zadaniem jest wydostanie się z metropolii opanowanej przez mutanty. Wraz z grupką podobnych sobie uciekinierów szukamy ratunku. Zgodnie z regułami gatunku podstawowe znaczenie ma kooperacja z innymi graczami. W Left 4 Dead samotny strzelec nie ma większych szans przeżycia – tylko ścisła współpraca z towarzyszami daje nadzieje na uniknięcie śmierci. Autorzy przygotowali po cztery typy postaci dla każdej ze stron. Jeśli zamierzamy wcielić się w rolę uciekinierów możemy wybierać pomiędzy: Billem, weteranem z Wietnamu; Louisem, menedżerem w sieci sklepów z elektroniką; Zoey, nastolatką z bogatej rodziny oraz Francisem, wielkim, głośnym, nieco ordynarnym, ale lojalnym osiłkiem. Wybierając tę stronę konfliktu musimy liczyć przede wszystkim na zgranie i koordynację działań, ponieważ postaci nie różnią się za specjalnie posiadanymi umiejętnościami. Co więcej wszystkie używają tych samych broni – korzystamy ze wszystkiego, co uda nam się znaleźć w opuszczonych domach: pistolety, strzelby myśliwskie, shotguny albo też bronie własnej roboty typu koktajle Mołotowa czy amatorskie bomby. Zupełnie inaczej rzecz ma się w przypadku wybrania drugiej strony konfliktu, czyli mutantów. Tu również są cztery dostępne postaci: Boomer, Smoker, Hunter i Tank. Każda z nich ma indywidualne umiejętności determinujące technikę gry. Na przykład Boomer potrafi wymiotować strumieniem krwi, która przyciąga do ofiary hordy mutantów, z kolei Smoker posiada długi na dziesięć metrów jęzor, którym może chwytać ludzi (na przykład by wyciągnąć ich z kryjówki). Z racji tego, iż mutanci nie mogą używać broni, kierując nimi najlepiej jest preferować działanie z ukrycia, w oczekiwaniu na dogodny moment do ataku. A tego schematu wyłamuje się jedynie Tank, olbrzym mogący przebijać się przez ściany i ciskać samochodami – tu finezja nie jest potrzebna. Główną siłą zainfekowanych ludzi jest przewaga liczebna – po prostu rzucają się szturmem na ofiary, by rozerwać je na strzępy. Twórcy tytułu przygotowali cztery kampanie składające się z pięciu map każda. Całość zgrabnie jest spięta scenariuszem łączącym wszystko w jedną całość. W ten sposób na każdej mapie mamy inny cel do zrealizowania - cel stanowiący kolejny etap historii. Nie należy oczekiwać wielkiego zróżnicowania – wszak za każdym razem chodzi o to, by żywym dotrzeć do punktu zbiórki, skąd zabiorą nas w następne miejsce. Oprócz wieloosobowej rozgrywki online możemy także zagrać w Left 4 Dead w trybie single player. Wtedy to ruszamy do boju w asyście towarzyszy kierowanych przez sztuczną inteligencję. Trailer:
Gatunek: Akcji | FPP | komiksy | strzelanki The Darkness to gra akcji oparta na popularnym, wydanym również w Polsce, komiksie wydawnictwa Top Cow. Za jego wirtualną adaptację odpowiedzialna jest szwedzka grupa developerska, Starbreeze, która graczom powinna być znana głównie za sprawą The Chronicles of Riddick: Escape from Butcher Bay. Podobnie jak komiks tak i gra podąża tym samym wątkiem. Głównym jej bohaterem, a zarazem reprezentantem gracza w świecie The Darkness, jest Jackie Estacado, zabójca pracujący na zlecenie mafii. W dniu 21 urodzin, Don rodziny Francetti, Wuj Paulie, zleca Jackie'mu pewną robotę. Okazuje się jednak, iż to była to sprytnie zaaranżowana pułapka, której ofiarą miał być Jackie. Udaje mu się zbiec, ale pech (czy może szczęście) chce, iż prowadzony przez nas bohater odkrywa w sobie tytułową The Darkness, starożytną moc, która co pokolenie przejmuje kontrolę nad jednym mężczyzną z rodziny bohatera. Właściwa akcja The Darkness koncentruje się na walce Jackiego z opanowującą go mocą oraz, w świecie rzeczywistym, na zemście za wspomnianą pułapkę. W mrocznym świecie pełnym przemocy i wrogości, Jackie Estacado musi nauczyć się kontrolować targającą nim potęgę oraz znaleźć swoje przeznaczenie, a być może nawet wyzwolenie i miłość. Jednak droga do celu wcale nie jest usłana różami. Wuj cały czas czyha na naszą głowę nasyłając kolejnych morderców, a dodatkowo z równoległego świata atakują nas przeróżne potwory. Z racji mrocznej natury The Darkness rozgrywka toczy się w plugawych slumsach i zaułkach Nowego Jorku, dokach portowych czy tunelach metra. We wszystkich tych lokacjach zaimplementowano wysoki poziom podatności na zniszczenia, tak więc miłośnicy totalnej "rozwałki" mają tu szerokie pole do popisu. The Darkness stanowi dość ciekawe połączenie mafijnej opowieści i survival horroru, co w połączeniu z nieliniową fabułą tworzy atmosferę potrafiącą na długie godziny przykuć przed ekran fanów tego typu gier. Akcję możemy oglądać z perspektywy pierwszej lub trzeciej osoby, a za generowanie wysokiej jakości grafiki odpowiedzialna jest ulepszona wersja silnika zastosowanego we wspomnianej już The Chronicles of Riddick: Escape from Butcher Bay. Trailer:
Gatunek: Akcji | TPP | zombie | humorystyczne | TPS | kooperacja | podzielony/wspólny ekran Plants vs. Zombies: Garden Warfare to poboczna odsłona przebojowej serii gier tower defense, która największą popularnością cieszy się wśród odbiorców z rynku casual. Tym razem deweloperzy z firmy PopCap Games pokusili się o produkcję adresowaną do graczy preferujących rozgrywkę nastawioną na bardziej dynamiczną akcję. Podobnie jak we wcześniejszych grach z cyklu, motywem przewodnim Plants vs. Zombies: Garden Warfare jest walka roślin z hordami zombie, które zagrażają światu. Różne gatunki flory łączą siły, by rozprawić się z nieumarłymi. Trailer:
Gatunek: Sportowe, piłka nożna, multiplayer, na 2 osoby, podzielony/wspólny ekran Pro Evolution Soccer na konsolę Xbox 360 to kolejna odsłona popularnej sportowej serii. Produkcja, podobnie jak edycja z 2014 roku, znacznie odbiega od swoich sióstr z konsol PlayStation 4 i Xbox One. Ze względu na ograniczenia technologiczne past-genowego sprzętu, tytuł nie może się pochwalić aż tyloma usprawnieniami, co edycja gry na nowsze maszyny, która otrzymała poważne zmiany w silniku Fox Engine, objawiające się m.in. lepszą fizyką piłki, nowym system kolizji, mnóstwem dodatkowych animacji piłkarzy itd. Zabawa nie odbiega więc w znacznym stopniu od tego, z czym mieliśmy do czynienia w wcześniejszych częściach na Xbox 360. Gracze mogą rywalizować w rozmaitych trybach single i multiplayer, w tym Master League czy też turniejach Liga Mistrzów, Liga Europy oraz Superpuchar Europy, na które Konami ma wyłączność. Gameplay charakteryzuje się bardziej zręcznościowym podejściem do zabawy, niż konkurencyjna FIFA 16. Twórcy z Konami starali się jak najbardziej nawiązać do początków serii, oferując widowiskowe i emocjonujące potyczki. Trailer:
Gatunek: Przygodowe | point-and-click | filmy | podróże w czasie | epizodyczne Back to the Future to epizodyczna przygodówka, będąca adaptacją serii popularnych filmów fantastyczno-naukowych, znanych w naszym kraju pod tytułem Powrót do Przyszłości. Gra nie jest jednak interaktywną wersją filmowych wydarzeń, ale ich kontynuacją. Za tytuł odpowiedzialne jest studio Telltale Games, które na koncie ma takie cykle jak Sam and Max, Wallace and Gromit czy Tales of Monkey Island. Gra opowiada o perypetiach dwójki przyjaciół - amerykańskiego nastolatka Marty’ego McFly’a oraz szalonego naukowca Emmetta „Doc” Browna. Największym wynalazkiem tego drugiego jest wehikuł czasu pod postacią samochodu DeLorean DMC-12. Nietypowy duet wykorzystuje niezwykłą maszynę do podróży w czasie, odwiedzając zarówno przeszłość, jak i przyszłość. Historia zaczyna się sześć miesięcy po zakończeniu filmowej trylogii. Marty otrzymuje wiadomość od doktora, który zaginął gdzieś w kontinuum czasoprzestrzennym i nie wahając się długo, postanawia wyruszyć mu na ratunek. Back to the Future to podzielona na odcinki gra przygodowa. Zabawa polega na eksplorowaniu lokacji, prowadzeniu konwersacji, zbieraniu przedmiotów i wskazówek oraz rozwiązywaniu zagadek. Zgodnie z duchem filmowych pierwowzorów rozgrywkę uatrakcyjniają też nieoczekiwane zwroty akcji. Gra dzieli się na kilka samodzielnych epizodów. Każdy z nich można rozegrać bez znajomości pozostałych, choć ukończenie całej serii we właściwej kolejności daje znacznie większą satysfakcję. Produkcja działa na autorskim silniku graficznym Telltale Games i oferuje kolorową grafikę o nieco kreskówkowym stylu. Trzeba przy tym podkreślić, że strona wizualna jest zdecydowanie bardziej realistyczna niż oprawa, jaką serwowały poprzednie pozycje tego studia. W grze głosu użyczył między innymi znany z filmowego pierwowzoru Christopher Lloyd, a w pracach nad fabułą zaangażowany był scenarzysta trylogii Bob Gale. Trailer:
Gatunek: Zręcznościowe | TPP | science fiction | platformówki 3D | obraz w 3D | tytuły ekskluzywne PlayStation Ratchet & Clank: All 4 One to pierwsza odsłona popularnej serii trójwymiarowych platformówek, opowiadających o przygodach Ratcheta i Clanka, nastawiona przede wszystkim na rozgrywkę w trybie kooperacji. Opracował ją nowy zespół Insomniac Games, zlokalizowany w Północnej Karolinie. Akcja All 4 One osadzona została dwa lata po wydarzeniach znanych z A Crack in Time. Po tym, jak Kapitan Qwark zasiadł wreszcie na fotelu Galaktycznego Prezydenta, Ratchet i Clank wpadają w kolejne kłopoty. Ich źródłem okazuje się ponownie Dr Nefarious. Okazuje się, że nowy plan opanowania świata zawiódł, budząc w efekcie życie w potężnej i tajemniczej maszynie. Ratchet i Clank chcąc, nie chcąc, jeszcze raz spieszą z ratunkiem. Dokonują tego we współpracy ze swym największym wrogiem, a także Kapitanem Qwarkiem, którego stanowisko w obliczu niebezpieczeństwa wydaje się bardzo zagrożone. W Ratchet & Clank: All 4 One gracze wcielają się nie tylko w Ratcheta i Clanka. Znany i lubiany duet otrzymuje bowiem wsparcie od Kapitana Qwarka i Dr Nefariousa. Każdy z nich dysponuje indywidualnymi umiejętnościami, niezwykle pomocnymi podczas kooperacyjnych akcji. Wśród tych ostatnich można wymienić przejażdżkę niestabilnymi platformami, przelot na linie, wspólne otwieranie przejść lub też korzystanie z broni pozwalającej wystrzeliwać poszczególnych bohaterów na wyżej położone półki. W grze powracają fragmenty strzelankowe, jednakże ich liczba jest mniejsza niż w poprzednich odsłonach serii. Pokonując większe niż w poprzednich częściach plansze bohaterowie muszą ze sobą współpracować przy rozwiązywaniu mniej lub bardziej wyszukanych łamigłówek, przypominających te znane z serii platformówek LEGO. Orientację ułatwia oddalona kamera, prezentująca rozgrywkę z takiej perspektywy, by każdy z jej uczestników mógł doskonale wiedzieć, co się dzieje. Dodatkową pomocą jest system kolorów – akcje każdego z bohaterów oznaczone są inną barwą, dzięki czemu wiemy np. kto namierzył którego przeciwnika. Trailer: